Omnibus, łączne wydanie jednej z najbardziej popularnych trylogii fantasy: Letnie drzewo, Wędrujący ogień, Najmroczniejsza droga.
Wszystko zaczęło się od wykładu, na którym piątka uniwersyteckich studentów poznaje doktora Lorenzo Marcusa vel Lorena Srebrny Płaszcz, czarodzieja, człowieka, który nieodwracalnie zmieni bieg ich życia i przeniesie ich z Ziemi, jaką znają do serca najstarszego ze wszystkich światów - do Fionavaru. W tej niezwykłej magicznej krainie, zamieszkałej przez ludzi, krasnoludy, przedziwne mitologiczne stworzenia, czarodziejów i bogów, Kimberly, Dave, Jennifer, Kevin i Paul będą musieli zmierzyć się z z uosobieniem zła w postaci Rakotha Maugrima Spruwacza, zwanego też Sathainem Zakapturzonym, którego obawiają się sami bogowie i którego niezmierzone pokłady nienawiści są w stanie rozedrzeć spajający cały Fionavar mistyczny Gobelin i rzucić swój złowieszczy cień na wszystek czas, jaki nadejdzie...
Nie mam pojęcia jak zrecenzować tę książkę. Bez wątpienia jest niesamowita i wciągająca. Pomimo dużej ilości istot fantastycznych "Fiovanarski Gobelin" nie wpada w typowy szablon, a oczarowuje czytelnika wspaniałym światem, który wykreował To najlepsza seria jaką do tej pory przeczytałam.
Fragment książki:
"- Wśród gór - rzekła - bardzo wysoko jest położone. Śnieg topniejący latem spływa do jeziora. Powietrze jest rzadkie i czyste. Krążą orły. Słońce zmienia jezioro w złoty ogień. Napić się tej wody to spróbować smaku światła, jakie pada na nią, czy to słońca, księżyca, czy gwiazd. A przy pełni księżyca Calor Diman jest śmiertelnie groźne, wizja nigdy bowiem nie gaśnie i nigdy nie przestaje wołać. Siła przypływu w sercu. Tylko prawdziwy król krasnoludów potrafi wytrzymać to nocne czuwanie i nie wpaść w obłęd, a musi to uczynić dla Diamentowej Korony. Musi poślubić Królową Wód, leżąc przez całą noc nad jej brzegiem przy pełni księżyca. Wtedy do końca swych dni będzie związany z Calor Diman, jak musi być każdy król.
I Kimberly otworzyła oczy, by spojrzeć wprost na byłego króla krasnoludów.
- Dlaczego, Matt? - spytała swym własnym głosem. - Dlaczego odszedłeś?
Nie udzielił odpowiedzi, lecz wytrzymał jej spojrzenie bez drgnienia. Wreszcie odwrócił się, wciąż bez słowa, i poprowadził ją krętą ścieżką do jeziora Ysanne. Czekała tam na nich ta, która śni sen, a w jej oczach malowała się wiedza, litość i jeszcze coś nienazwanego. "
/Avery
*opis fabuły zapożyczony z http://lubimyczytac.pl/ksiazka/138700/fionavarski-gobelin

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz