Hej.
Chciałabym wam powiedzieć, co do książkach przygotowanych do recenzji.
Pomijamy książkę "Co za tydzień 1" i przechodzimy do "Czerwonej Piramidy" :)
Zapraszam :)
/Lolla
niedziela, 7 września 2014
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny" J. K. Rowling
Pierwsza część przygód "chłopca, który przeżył". Harry Potter mieszkał wraz z wujkiem, ciotką i kuzynek Dursleyami na Privet Drive pod numerem czwartym. Przez dziesięć lat wujostwo okłamywało chłopaka mówiąc, iż jego rodzice zmarli w wypadku, zatajając fakt, że to największy czarnoksiężnik zwany Lordem Voldemortem ich zamordował. Harry wyszedł z tego spotkania z zaledwie jedną blizną, która znajdowała się na czole i był w kształcie błyskawicy.
W swoje jedenaste urodziny Potter dowiaduje się, że jest bardzo sławnym czarodziejem i że jego imię zna każdy najmłodszy mag. Dostaje list z Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Wręczył mu go gajowy tej szkoły - Hagrid.
Kiedy z całym wyposażeniem do Hogwartu trafia na dworzec kolejowy gubi się i nie może znaleźć dziwnego i tajemniczego peronu numer 9 i 3/4. Drogę ukazuje mu ruda kobieta z piątką dzieci, które jak ona miały płomieniste włosy. Byli to: Percy, Fred, George, Ron i Ginny Weasleyowie z czego mała dziewczynka była za mała na Hogwart. Lecz Fred i George poprawiają jej humor mówiąc, że przyślą jej sedes ze szkoły.
W pociągu - Hogwart Expres - Harry i Ron zaprzyjaźniają się, lecz Hermiona nie robi na nich dobrego wrażenia.
Kiedy dojeżdżają do szkoły wszyscy pierwszoroczniacy mieli przejść przez PRZYDZIAŁ. Każdy z uczniów (z pierwszej klasy) mieli zająć miejsce, a stary kapelusz, zwany: Tiarą Przydziału przydzielał ich do jednego z czterech domów: Gryffindoru, Slytherinu, Hufflepuffu, bądź Revenclawu. Harry, Ron, Hermiona i ciapowaty, gubiący żaby Neville Longbottom trafiają do Gryffindoru - nie licząc innych uczniów - a złośliwy Draco Malfoy ze swoimi "gorylami" przydzieleni zostają do Slytherinu.
Lekcje dla Harr'ego są wspaniałe. Tylko eliksiry nie są najlepsze, ponieważ uczy ich profesor Severus Snape, który wręcz nienawidzi Pottera.
Pewnego dnia jąkający się nauczyciel obrony przed czarną magią - profesor Quirrell - mdleje informując wszystkich, że w szkole jest troll. Harry i Ron pokonują go jednocześnie ratując Hermionę.
Od tamtej przygody cała trójka zostaje przyjaciółmi.
Kiedy trafiają na zakazane piętro od razu tego żałują. Spotykają się z wielkim, trzygłowym psem.
Po tym jak odkryli, co usypia psa, spróbowali ponownie.
Uśpili zwierze i przez klapę, która była pod nim schowana zeszli pod szkołę, gdzie pod uważnym okiem Rona rozegrali partię szachów - w których oni byli figurami. Następnie Hermiona rozwiązała zagadkę, a Harry spotkał się z Czarnym Panem po raz drugi.
Kiedy budzi się w skrzydle szpitalnym profesor, jak i również dyrektor Hogwartu Albus Dumbledore opowiada mu, że to on uratował Pottera.
A wszystko po to by Voldemort nie mógł zdobyć Kamienia Filozofów stworzonego przez Nicholasa Flamela. Naszczęście Dumbledore go zniszczył.
Fragment książki:
Rozległ się gwizdek.
- Szybko! - zawołała matka i trzej chłopcy wsiedli do wagonu. Wychylili się przez okno, nadstawiając policzki do pocałowania, a dziewczynka zaczęła płakać.
- Nie płacz Ginny, wyślemy ci mnóstwo sów.
- Przyślemy ci sedes z Hogwartu.
-George!
Oto pierwsza część fantastycznej serii przygód młodego czarodzieja napisana przez J. K. Rowling. Książka strasznie mi się podobała i polecam ją wszystkim.
I jest to kolejny dowód, że film nigdy nie pobije książki :)
/Lolla
W swoje jedenaste urodziny Potter dowiaduje się, że jest bardzo sławnym czarodziejem i że jego imię zna każdy najmłodszy mag. Dostaje list z Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Wręczył mu go gajowy tej szkoły - Hagrid.
Kiedy z całym wyposażeniem do Hogwartu trafia na dworzec kolejowy gubi się i nie może znaleźć dziwnego i tajemniczego peronu numer 9 i 3/4. Drogę ukazuje mu ruda kobieta z piątką dzieci, które jak ona miały płomieniste włosy. Byli to: Percy, Fred, George, Ron i Ginny Weasleyowie z czego mała dziewczynka była za mała na Hogwart. Lecz Fred i George poprawiają jej humor mówiąc, że przyślą jej sedes ze szkoły.
W pociągu - Hogwart Expres - Harry i Ron zaprzyjaźniają się, lecz Hermiona nie robi na nich dobrego wrażenia.
Kiedy dojeżdżają do szkoły wszyscy pierwszoroczniacy mieli przejść przez PRZYDZIAŁ. Każdy z uczniów (z pierwszej klasy) mieli zająć miejsce, a stary kapelusz, zwany: Tiarą Przydziału przydzielał ich do jednego z czterech domów: Gryffindoru, Slytherinu, Hufflepuffu, bądź Revenclawu. Harry, Ron, Hermiona i ciapowaty, gubiący żaby Neville Longbottom trafiają do Gryffindoru - nie licząc innych uczniów - a złośliwy Draco Malfoy ze swoimi "gorylami" przydzieleni zostają do Slytherinu.
Lekcje dla Harr'ego są wspaniałe. Tylko eliksiry nie są najlepsze, ponieważ uczy ich profesor Severus Snape, który wręcz nienawidzi Pottera.
Pewnego dnia jąkający się nauczyciel obrony przed czarną magią - profesor Quirrell - mdleje informując wszystkich, że w szkole jest troll. Harry i Ron pokonują go jednocześnie ratując Hermionę.
Od tamtej przygody cała trójka zostaje przyjaciółmi.
Kiedy trafiają na zakazane piętro od razu tego żałują. Spotykają się z wielkim, trzygłowym psem.
Po tym jak odkryli, co usypia psa, spróbowali ponownie.
Uśpili zwierze i przez klapę, która była pod nim schowana zeszli pod szkołę, gdzie pod uważnym okiem Rona rozegrali partię szachów - w których oni byli figurami. Następnie Hermiona rozwiązała zagadkę, a Harry spotkał się z Czarnym Panem po raz drugi.
Kiedy budzi się w skrzydle szpitalnym profesor, jak i również dyrektor Hogwartu Albus Dumbledore opowiada mu, że to on uratował Pottera.
A wszystko po to by Voldemort nie mógł zdobyć Kamienia Filozofów stworzonego przez Nicholasa Flamela. Naszczęście Dumbledore go zniszczył.
Fragment książki:
Rozległ się gwizdek.
- Szybko! - zawołała matka i trzej chłopcy wsiedli do wagonu. Wychylili się przez okno, nadstawiając policzki do pocałowania, a dziewczynka zaczęła płakać.
- Nie płacz Ginny, wyślemy ci mnóstwo sów.
- Przyślemy ci sedes z Hogwartu.
-George!
Oto pierwsza część fantastycznej serii przygód młodego czarodzieja napisana przez J. K. Rowling. Książka strasznie mi się podobała i polecam ją wszystkim.
I jest to kolejny dowód, że film nigdy nie pobije książki :)
/Lolla
niedziela, 24 sierpnia 2014
Książki do recenzji
Hej, przygotowałam dla was 6 książek, które w najbliższym czasie zrecenzuje dla was :*
1. "Harry Potter i Kamień Filozoficzny"
J. K. Rowling
2. "Co za tydzień!"
Rosie Rushton
3. "Czerwona Piramida" - pierwsza część serii "Kroniki Rodu Kane"
Rick Riordan
4. "Szklany Tron"
Sarah J. Maas
5. "Tajemnica Diabelskiego Kręgu"
Te oto właśnie książki zamierzam wam zrecenzować.
+
Ja z Avery planujemy napisać nowe opowiadanie. CZEKAJCIE!
/Lolla
1. "Harry Potter i Kamień Filozoficzny"J. K. Rowling
2. "Co za tydzień!"
Rosie Rushton
3. "Czerwona Piramida" - pierwsza część serii "Kroniki Rodu Kane"
Rick Riordan
4. "Szklany Tron"
Sarah J. Maas
5. "Tajemnica Diabelskiego Kręgu"
Te oto właśnie książki zamierzam wam zrecenzować.
+
Ja z Avery planujemy napisać nowe opowiadanie. CZEKAJCIE!
/Lolla
sobota, 23 sierpnia 2014
=)
Witajcie po długiej nieobecności. Obiecuję, że wybiorę duuuuży stos książek na recenzje dla was :)
/ Lolla
/ Lolla
środa, 14 maja 2014
Finger School #5 /Lolla
Tupnęłam
nogą ze złości.
- Oj spokojnie – powiedziała kobieta w purpurowych włosach i
ustawiła mnie normalnie, po czym wróciła do szeregu dorosłych osób –witajcie moi
kochani! Witam w Finger School – szkoły dla początkujących – popatrzyła na nas –
Was! Kobietopodnobnymi stworami!
Nie
mogłam uwierzyć. Jak ona śmiała nazwać mnie kobietopodobnym stworem?
- Jest was malutko, więc niech każdy się przedstawi –
kontynuowała – najpierw ty – wskazała na mnie.
- Jestem Emily Anderson – odpowiedziałam, po czym ujrzałam
wściekłą minę Kobry – ale mówią na mnie Żuk – dokończyłam.
Po
moim „występie” słyszałam kolejne „imiona”. Kobra, Zenek i jedyna Annabeth.
Zdziwiona kobieta pozwoliła nam wrócić do pokoi. Wykonałyśmy rozkaz.
- To co? – zapytała Kobra i zauważyła nasze pytające miny –
idziemy po ciuszki dla Żuka?
- Ale – odpowiedziała Zenek – kazałaś mi je przechować…
Razem z Annabeth spojrzałyśmy na
siebie z uśmiechem, po czym zrobiłyśmy groźną minę do Kobry.
-Dobra – westchnęła – kazałam Zenkowi przechować twoje
ubrania.
Nagle drzwi
zamaszyście się otworzyły. Weszła kobieta w purpurowych włosach trzymająca w
rękach dziewczynkę.
- O.. już cztery? No trudno – uśmiechnęła się- oto wasza
nowa współlokatorka. Nazywa się Maya.
Postawiła
dziewczynę i wyszła. Maya miała jasnoróżowe włosy, za dużą, niebieską koszulę i
czarne jeansy. Na nogach miała brązowe kozaki.
- Maya powiadasz? – zapytała Kobra, a ja już wiedziałam,
o co jej chodzi – już nie. Nazywasz się
Donut.
- Nie – odpowiedziała lokatorka – jestem Maya i koniec. A
wy?
- Jestem Emily – odpowiedziałam szybko – to jest Kobra,
Zenek i Annabeth.
- Yhm.. – chrząknęła Gotka – Paróweczka.
- O nie Kobra! – krzyknęłam – koniec z „przezwiskami”. Jestem
Emily, to Annabeth, to Maya, a ty możesz być nadal Kobrą, a to może wciąż być
Zenek, ale nie licz na nas.
- Okey! – odpowiedziała z krzykiem – nie to nie!
Gotka
wyszła oburzona, a mi zrobiło się trochę żal i chciałam odwołać to co
powiedziałam i odpowiedzieć jej
grzecznie. Dlaczego to zrobiłam? Nigdy tak się nie zachowywałam.
Wyszłam z pokoju i poczęłam poszukiwania. Trochę się bałam chodzić po
tej szkole sama, ale
Subskrybuj:
Posty (Atom)
